InternetPoland Conference & Expo, event zaawansowany

Na samym początku chciałbym podziękować IAB Polska, za zaproszenie mnie na ową konferencję. Ponadto mam nadzieję, że Koksownicy, którzy wygrali wejściówki również byli zadowoleni z wizyty na targach.

Przejdźmy jednak do konkretów, czyli interpretacji tytułu, a są dwie.

Pierwsza: InternetPoland zaskoczyło mnie frekwencją i ilością atrakcji, a także zorganizowaniem i dopięciem tego wszystkiego na prawie ostatni guzik. Bo jednak minusy pewne dało się zauważyć, o czym później.

Druga: Jeśli jesteś raczkującym marketingowcem lub fascynatem reklamy w Internecie, to nie jest impreza dla Ciebie.

Powiało pesymizmem? Czytajcie dalej, a dowiecie się co mam na myśli.

Niestety, udało mi się być tylko na niewielkiej części całych targów i prelekcji, a to z tego prozaicznego powodu, że drugiego dnia dopadła mnie migrena i nie dałem rady ruszyć się z domu. Jednakże myślę, że to co udało mi się zobaczyć wystarczy do sklecenia krótkiej relacji.

Szyld nad wejściem, Internet Inside

Otóż samo dotarcie do hali MT jest już trochę kłopotliwe, ulica Marsa to jedna z bardziej zakorkowanych i ruchliwych ulic, dlatego autobus wlókł się niemiłosiernie, ale ok, jestem studentem, poradzę sobie. Sprawdzam na bieżąco poprzez mobilnego Facebooka co się dzieje i kto akurat występuje na Forum- tu uchylam kapelusza do ludzi z IAB za wrzucanie ciekawych zdjęć i krótkich relacji. W ogóle cała impreza mocno zdominowała polskie media interaktywne i fanpage marketingowe, ale o czym to ja… Dotarłem pod halę, krótka chwila na rejestrację i odebranie wejściówki i pierwsze pozytywne zaskoczenie, bo na hali pełno ludzi, gwar, dużo stoisk firmowych. Dzieje się, oj dzieje.

Pierwsze kroki skierowałem na pawilonu Zieltraffic, żeby odwiedzić jedną z Koksowniczek (Hej Paulina!) i wypełnić ankietę, dzięki której nie wygrałem iPada, szkoda wielka. 😦 Po krótkiej rozmowie ruszyłem ze skargą do FanPage Trender. No bo jakim cudem nie ma mnie w katalogu „Blogi”?! Okazało się, że ja pierdoła coś źle ustawiłem i dlatego nie było mojego fanpage’a, ale już jest i zajmuje coś około siedemdziesiątej lokaty. Dziękuję jeszcze raz za pomoc i wyrozumiałość. 🙂

Granica strefy żółtej z niebieską i stoisko Next

Potem krążyłem i patrzyłem co ciekawego prezentują inni wystawcy. Odwiedziłem między innymi stoisko agencji interaktywnej Next. Porozmawiałem tam chwilę na temat tego, czy grafik postów na Facebooku to dobra praktyka i czemu Oreo wpadło w taki minikryzys wizerunkowy. Porozmawiałem również chwilę z Panami z Sare e-mail marketing na temat tego, czym w ogóle ta odmiana działań marketingowych się charakteryzuje. W międzyczasie minąłem się z Maciejem Budzichem z mediafun (albo jest świetnym aktorem albo naprawdę mnie poznał po OpenReaktorze) i Grzegorzem Marczakiem z Antyweb, czyli blogosfera była obecna w najlepszym wydaniu.

Do plusów imprezy warto również zaliczyć to, że z prawie każdego stoiska można było coś wziąć. Ja obłupiłem się w koszulkę, torbę ekologiczną, długopisy, notatniki, darmowy Harvard Business Review Polska i nawet frisbee (!). Jeśli ktoś lubi ciastka to również mógł się ich objeść słuchając dyskusji marketingowców.

Ciasteczkowy Potwór też był na InternetPoland

Właśnie, dyskusje i prezentacje… Tu pojawia się mankament wymieniony na początku artykułu. Otóż InternetPoland fajną imprezą był, ale na pewno nie dla takich świeżaków w branży interaktywnej/marketingowej jak ja. Po prostu ilość skrótów, zastosowań, mechanizmów, metod i innych SEOrozwiązań mnie przerosła. Forum IAB to już totalny kosmos dla kogoś z krótkim stażem. Dlatego ten minus jest czysto subiektywny, bo oprawa targów i forum była znakomita, a świetne opinie w mediach podkreślają to, że merytorycznie również InternetPoland się sprawdził.

Gary Vaynerchuk przemawia na Forum IAB

Co do samej organizacji eventu mam jedno, ale dość poważne zastrzeżenie. Pomiędzy końcem targów, a rozdaniem MIXX Awards było ponad trzygodzinne okienko. Jako, że hala targowa jest na uboczu Warszawy, nie bardzo było co ze sobą zrobić jeśli nie miało się podwózki lub pieniędzy na taksówkę. Wróciłem więc do domu, co okazało się nawet dobrym posunięciem, bo PKP miało awarię i pociągi jeździły jak chciały.

Pod tym adresem możecie znaleźć laureatów nagród MIXX, galę prowadził Michał Figurski: http://www.iabpolska.pl/20111108704/mixx-awards-2011-poznalismy-zwyciezcow.html

Słowo podsumowania, serdecznie zachęcam do bytności na kolejnych edycjach InternetPoland, mamy rok na dokształcanie się! A poważnie, była to bardzo duża i dobrze zoorganizowana impreza branżowa, zabrakło tam jednak odwiedzających, którzy tak jak ja dopiero zgłębiają tajniki marketingu internetowego.

Podlinkuję jeszcze jeden materiał, który świetnie oddaje mój subiektywizm.
„Internet to podłe i silne narzędzie”

Rzekłem!

Jakub „Pijaru Koksu” Prószyński

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Eventy, Marketing, Social media, Internet, PR, reklama i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „InternetPoland Conference & Expo, event zaawansowany

  1. no aż tak źle ze mną nie jest, jeszcze ludzi poznaję 🙂 ale znowu nie pogadaliśmy, ehhh

  2. Pingback: Koksownikowe TOP 5 | Pijaru Koksu Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s