Facebookowa „użyteczność”

Użyteczność, czyli dla anglosasów „usability”, określenie oznaczające łatwość korzystania ze stron WWW lub aplikacji. Czemu wspominam o tym w kontekście Facebooka? A to z tego powodu, że coraz częściej słyszę głosy, że nie ma na Facebooku interesujących treści, że jest zalany głupotami i śmiesznymi obrazkami, a to nieprawda.

Dla mnie twór Zuckerberga to jedno z najlepszych narzędzi do wymiany informacji na rynku. Czerpię z niego sporo wiedzy i inspiracji, a to dzięki pewnym małym trikom, którymi zaraz się z Wami podzielę. Jeśli „Listy” nie są już dla Was tajemnicą, możecie przeskoczyć do kolejnej części wpisu w której wspomnę też o tym czego mi brakuje na Facebooku. Nie są to rzeczy duże, ale warto, by było o nich napisać (pewnie po raz n-ty) i rozpocząć dyskusję jakie usprawnienia mogłyby być wprowadzone w 2012 roku.

Edge rank rządzi Tablicą 

Być może bardziej zaawansowani użytkownicy Facebooka wiedzą czym edge rank jest, ale ponieważ cenię sobie edukacyjny wymiar mojego bloga, pozwolę sobie wyjaśnić, o co chodzi. Otóż wchodząc w w częste interakcje ze znajomymi lub stronami marek algorytm „edgerankowy” pozycjonuje nam odpowiednio tego znajomego/markę wyświetlając kolejne zmiany statusu na Tablicy. Jeśli te interakcje stają się coraz rzadsze znajomy bądź fanpage znikają z naszego newsfeedu. Dlatego dla wielu użytkowników dziwną sprawą jest, gdy nie widzą statusów najlepszego przyjaciela… a po prostu od dawna nic mu nie komentowali/lajkowali i Facebook uznał, że „lubimy” go mniej niż innych znajomych, którzy dalej pojawiają się na naszej Tablicy, bo wchodzimy z nimi w interakcje.

Sam edge rank jest iloczynem trzech zmiennych:

  • Affinity, czyli intensywność interakcji
  • Level of Interaction, Weight, poziom interakcji- komentarz jest wyżej ceniony niż lajk
  • Timeliness, aktualność- nowsze treści są wyżej sytuowane w news feedzie

Mam nadzieję, że wyszło wystarczająco jasno. Teraz pytanie, co zrobić, żeby ten „sprytny” algorytm wymyślony przez speców z Palo Alto? Ja mam na to bardzo proste rozwiązanie.

Facebookowe listy Twoim przyjacielem

Pamiętacie, że jakiś czas temu był update wielu opcji Facebooka? Segregowanie news feedu, Ticker i no właśnie… listy. Co najfajniejsze w tym małym ficzerze nie dotyczą one tylko znajomych. Możemy na taką listę wrzucić również strony, czy subskrypcje, jednocześnie budując sobie alternatywny wall z treściami, które nas interesują i są bardziej wartościowe od tych wyświetlanych na ekranie głównym.

Jak takie wygodne cudo sobie zmajstrować? Pijaru Koksu tłumaczy krok po kroku.

Krok pierwszy, zjeżdżamy na sam dół paska po lewej stronie i odszukujemy „Listy”, po czym klikamy „Więcej”.

Krok numer dwa, klikamy w „Utwórz listę”. Póki co jest prosto, zaraz zaczną się trudne wybory. 😉

Krok trzeci i najważniejszy. Po nazwaniu „Listy” dobieramy sobie osoby i strony, które chcemy do niej dodać. Dla mnie najważniejszą listą jest „Branża!”, w której umieściłem osoby i fanpejdże związane z marketingiem, PR, social mediami i blogami typu Antyweb. Dzięki temu nie tracę żadnych informacji,nic nie ginie w aktualnościach.

Lokowanie fanpage'y 😉

Listy to niezwykle prosta, ale skuteczna funkcja, dzięki której możemy trzymać rękę na pulsie w interesujacej nas dziedzinie. Prawdopodobnie za jakiś czas zaczniecie przeklinać to rozwiązanie, bo będziecie zasypani lawiną ciekawych informacji, przez które nie możecie się przekopać. 😉

Łyżka dziegciu na Facebooku 

Zachwalam listy wszystkim i jest to jedna z lepszych funkcji na FB. Niestety ten społecznościowy lewiatan dalej boryka się z pewnymi brakami, które są owszem drobne, ale gdyby je poprawiono dałyby mi i wielu social media freakom dużo radości.

Przede wszystkim coś, co ma Google+, czyli edycja statusów i komentarzy. Takie proste, a takie trudne do zrealizowania…  Mało to razy zdarzało się walnąć literówkę w statusie na fanpage’u? Mało to razy wpisywało się komentarz pod komentarzem, bo chciało się coś dopowiedzieć? Pytania czysto retoryczne.. Bo zdarza się to nader często i nie ma na to lekarstwa. Bo niby po opublikowaniu jakiejkolwiek wypowiedzi mamy te kilkanaście sekund na edycję, ale to zdecydowanie za mało! Do poprawki.

Drugi brak, który mi odrobinę doskwiera to brak obsługi gifów. Śmieszny obrazek mogę wrzucić, a i owszem. Będzie się ładnie prezentował, ale jeśli wrzucę gifa w status to otrzymuję co? Kolejny statyczny obraz… To chyba też nie są linijki kodu niemożliwe do napisania, prawda? Do poprawki.

Kolejna bolączka to akumulacja „lubię to”. Każdy wpis wrzucam w kilka miejsc: do grup tematycznych na Facebooku, na własnego fanpage’a i ewentualnie w komentarzach na innych fanpage’ach jeśli temat jest aktualny. Jednak jakakolwiek zmiana w adresie spowoduje, że link będzie nieaktywny. W takim razie, skoro Facebook wykrywa takie powiązania, to czemu nie może zliczać spod każdego linku lajków i wyświetlać mi ich na blogu? W ten sposób ocena poszczególnych postów na różnych blogach, niekoniecznie moim jest dość rozproszona. Do poprawki!

I na koniec, powiadomienia dla fanpage’y. Praktycznie nie komentuję nic jako osoba prywatna na stronach branżowych. Staram się wypowiadać jako Pijaru Koksu Blog, co ma być małym działaniem autopromocyjnym i tak dalej. Ok, niektórym może się to nie podobać, ale skoro już zacząłem, to nagle tego procederu nie przerwę. 😀 Wracając do meritum, jeśli ktoś skomentuje status, który polubiłem lub skomentowałem jako fanpage, to nie dostaję żadnych powiadomień, tak samo jeśli ktoś nie oznaczy mnie w poście (wpisując @ przed nazwą, co automatycznie linkuje) tylko wpisze „Pijaru Koksu Blog:”, dlatego muszę sprawdzać swoje ostatnie aktywności i na bieżąco monitorować dyskusje. Trochę wkurzające i również dałoby się coś z tym zrobić. Tylko, że to chyba jest takie „okienko” dla aplikacji monitorujących social media, bo przecież jeśli Facebook mówiłby mi o wszystkim, to byłoby zdecydowanie za łatwo dla mnie, małego robaczka. Trzeba w końcu zainwestować w Brand24.

Facebook jaki jest każdy widzi, zmienia się i wprowadza nowe opcje. Rywalizacja z Google+ wychodzi moim zdaniem na dobre z punktu widzenia szarego użytkownika, ale zobaczymy jescze co czas przyniesie i jak Mark i spółka „umilą” nam życie nowymi funkcjami. 😉

Rzekłem!

Jakub „Pijaru Koksu” Prószyński

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Social media, Internet, PR, reklama i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Facebookowa „użyteczność”

  1. „Drugi brak, który mi odrobinę doskwiera to brak obsługi gifów” soooooo geekish :))

  2. Facebookowicz pisze:

    Ostatnio szukalem rozwiazania wlasnie kwestii nie pokazywania wszystkiego przez facebooka. Bardzo mnie to irytuje, do tego zabilo rozwoj fanpage’ow(ni w cholere nie wiem jak to odmieniac), bo juz nie pokazuje ze Kryśka z warzywniaka polubila targ swieze warzywa. Nie wiem jak inni, ja tam mam jeden maly fanpage i mocno poczulismy spowolnienie – to tez temat warty poruszenia – wg. mnie chodzi o zwiekszenie srodkow na kampanie reklamowe przez firmy.

    Tak czy siak sam w koncu po dwoch godzinach walki wykminilem ten motyw z listami i uzywam go, lacznie z tym ze mam listy „wszyscy znajomi” i „wszystkie strony”, ktore sobie w wolniejszych bardziej chwilach przegladam.

    Szkoda, ze nie bylem w stanie znalezc Twojego bloga w googlu na wpisywane przeze mnie hasla typu „facebook pokazywanie wszystkich wiadomości aktywności” itp. No i oczywiscie dwa dni po mojej walce X-Trade Brokers wrzucilo linka do tego postu…

  3. Pingback: Casual vs hard user na Facebooku | Pijaru Koksu Blog

  4. Kasia pisze:

    Jak to jest? Ja, np. nie mam w tym miejscu „Listy” – w ogóle nie mam takiej opcji – mam opcję listy w po lewej stronie po wciśnięciu Znajomi>Więcej>utwórz listę. Ale to lista tylko znajomych, kiedy chce wpisać nazwę fun page-a Facebook nie pokazuje mi takiej propozycji i nie odnajduje go. Co robię źle?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s