Procentowy fanpage

Lato w pełni, upał leje się z nieba. Szukamy więc orzeźwienia. W telewizji oglądamy reklamy zachęcające nas do kupna napojów gazowanych lub soków. A co, jeśli wolimy coś „z prądem”? Reklam takich produktów raczej za dnia w TV nie uświadczymy, w prasie, tym bardziej. Zatem marketerzy odpowiedzialni za marki alkoholowe muszą trochę bardziej się wysilić, żeby dotrzeć do konsumenta. Na marginesie, czy nie jest hipokryzją, że nie można reklamować alkoholu w drukowanych magazynach, ale za to przez prawie 3 tygodnie w samym środku Warszawy mieliśmy jeden wielki outdoor pewnego duńskiego browaru? 😉

Oczywiście sytuację trochę wyolbrzymiłem, ale czy nie jest tak, że poza wieczornymi pasmami reklamowymi, z marketingiem alkoholowym mamy do czynienia praktycznie tylko w Internecie? I to najczęściej w social mediach! Profile firmowe marek z procentami są całkiem popularne i chętnie lajkowane przez użytkowników, rzecz jasna tych pełnoletnich. 😉 Jak się okazało, ja takich marek lubię całkiem sporo, ale tych napojów nie nadużywam. Raczej doceniam to w jaki sposób ludzie odpowiedzialni za wizerunek tych brandów potrafią angażować fanów i zachęcać do kupna swoich produktów. Także zapraszam do mojego małego subiektywnego przeglądu trzech ciekawych fanpage’y z „procentowej” branży. 😉

Szkockie zaangażowanie

Ballantines w Polsce to drugi pod względem wielkości fanpage alkoholowy w Polsce (pierwsza jest wódka Wyborowa z ponad 150 tysiącami fanów). I taką samą lokatę zajmuje również jeśli chodzi o zaangażowanie fanów (9% – 13 tysięcy) i Interactivity Index (175). Czyli innymi słowy, mamy do czynienia z bardzo dobrze prowadzonym profilem jakościowym.

Jakość widać również w contencie, który skupia się oczywiście na charakterystycznej butelce tej szkockiej whisky, ale nie tylko. Zapewne,  ważnym punktem w strategii komunikacji marki jest stworzenie własnego memu, który pasowałby do profilu idealnego konsumenta. A ten konsument jest lekko imprezowy, ale wyrafinowany. Luźny, ale dojrzały. Dlatego duża część statusów krąży wokół zwrotu „WySCOTCH z rutyny”.

W piątek 13-tego z przesądów POLEWAMY! Zdecydowanie! 😉 – 1,503 lubię to,
304 udostepnień, 149 komentarzy

Marka z taką renomą to również wysokiej jakości zdjęcia, które doprawiono krótkimi statusami, których nie przesycono typowymi dla fejsa call to action , to raczej zgrabne gry słowne, na które fani marki zareagują, bo doceniają dowcip i nutkę ironii w nich zawartą. Na wzmiankę zasługuje również fakt, że osoby odpowiedzialne za fanpage bardzo dobrze dobrały facebook adsy i znają profil swoich użytkowników. Skąd to wiem?

Ano chociażby stąd, że niedawno pojawiła się tam otwarta sonda, a w niej praktycznie trzy, może cztery trollujące wpisy. Czy na profilach swoich klientów macie takich lojalnych fanów? 😉

Irlandzka opowieść

Guinness Polska to fanpage zupełnie inny niż powyższy. Mniejsza ilość fanów, mniej interakcji, ale ja chciałbym go docenić za inną rzecz. Snucie opowieści o produkcie, o tym z czego powstaje ten stout z harfą w logotypie. Historyczne zdjęcia, ciekawe fakty związane z tym piwem i dużo odwołań do irlandzkiego folkloru – szczególnie widocznego podczas EURO 2012. To wszystko tutaj znajdziemy. Posty są nastawione na wzmacnianie brand awareness i nie znalazłem żadnego, który można by określić typowym żebrolajkowym wpisem. Czy Guinness angażuje?

Czy wiecie, że w prawidłowo pitym Guinnessie piana osiada na ściankach szklanki i tworzy kręgi, które odzwierciedlają ilość wypitych łyków? – 87 lubię to, 3 udostępnienia, 9 komentarzy

Nie do końca, bo aktywnych fanów nie jest zbyt dużo, ale to daje możliwość zidentyfikowania najbardziej lojalnych ambasadorów marki. Ludzi, którzy są przywiązani do Guinnessa i wartości jakie brand reprezentuje. Fanpage ożywa zazwyczaj w okolicach Dnia Świętego Patryka, co jest zrozumiałe, bo wtedy można wygrać gadżety w konkursach itp., ale w moim odczuciu to niszowe piwo i tak świetnie sobie radzi w social mediach. Wiadomo przecież, że lepiej rozmawiać z klientami, którzy są rzeczywiście zainteresowani kupnem produktu i Guinness Polska właśnie to robi poprzez otwarte pytania do fanów. Mógłbym stwierdzić, że to piwo, gdyby je spersonifikować byłoby całkiem ciekawskie. W tym pozytywnym aspekcie starego znajomego, który chce wiedzieć co u nas.

Polska perełka

Piwo Perła od kilku lat jest obecne w sklepach w całej Polsce, firma jednak nie zatraciła tego, co jest jej największym atutem – regionalności i osobowości small biznesu. Widać to szczególnie na fanpage’u, który żyje wokół eventów sponsorowanych przez

Perłę i kreatywnego contentu, który nie zawsze jest związany bezpośrednio z marką, ale również lifestylem. Content designer często również gra słowem „perła” i do niego nawiązuje pamiętając jednak , że to piwo jest w centrum uwagi.

Z takim zegarem odliczanie do weekendu jest zawsze na czasie! – 109 lubię to, 3 udostępnienia, 19 komentarzy

Fanpage wykorzystuje również typowe zagrania „soszial mediowe”, że zaraz mamy weekend lub święta okolicznościowe, ale ogrywa to produktowo i kreatywnie. Jedyne czego mi w nim brakuje, to wyraźnego charakteru i długoterminowej strategii. To takie trochę piwne carpe diem, które stara się mówić o tym co aktualne, bo i nie ma za sobą szczególnego dziedzictwa jak dwie powyższe marki.

Nie pisałbym jednak o tym fanpage’u, gdyby nie wywoływał mojej sympatii. Poniżej przykłady treści z wykorzystaniem produktu lub jego elementów (kapsle), które chętnie lajkuję, kiedy je zobaczę w newsfeedzie. Poza tym uważam Perłę za wzór dla innych małych i średnich przedsiębiorstw jak można prowadzić działania na Facebooku mówiąc o produkcie przy znikomej ilości treści „śmieciowych”.

Królowa z rodziną zaprasza na weekend! – 144 lubię to, 23 udostępnienia, 26 komentarzy

Przykładów marek alkoholowych z fajnymi i aktywnymi społecznościami, a jednocześnie dobrym podłożem marketingowym jest więcej. Nie chciałbym jednak przynudzać długością wpisu, dlatego wybrałem te trzy, które są dla mnie zupełnie odmienne zarówno

w statystykach ilościowych, jak i w aspekcie wizerunku marki. Wam czytelnicy zadam na koniec jeszcze dwa pytania. Z jakimi profilami marek alkoholowych wchodzicie w interakcję i dlaczego?

Rzekłem! – popijając Perłę Chmielową Pils 😉

Jakub „Pijaru Koksu” Prószyński

P.S. Dane liczbowe dotyczące marki Ballantines pochodzą z czerwcowego raportu Fanpage Trends od Sotrendera.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Marketing, Social media, Internet, PR, reklama i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Procentowy fanpage

  1. lukaszkaminzki pisze:

    Perła jest zawsze dobra. Z innych piw regionalnych – polecam Kasztelana, ale nie tego, który jest ‚niepasteryzowany’. Co do fanpage’ów – według mnie klasę utrzymuje też Desperados. Polecam sprawdzić 🙂

  2. Jestem z woj.lubelskiego i perełka u nas króluje. W końcu to nasze piwko;).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s