Social pracownik, nie zamykaj mu ust!

Pracownik w social media, jakie powinien mieć prawa i obowiązki? Co może publikować, a czego powinien się wystrzegać w codziennej społecznościowej aktywności? To i wiele innych paragrafów powinna zawierać social media policy, czyli dokument o którym słyszał, zaledwie ułamek firm i organizacji w Polsce. 😉 A to błąd niewybaczalny jest! Skoro przychodząc do pracy znamy swoje obowiązki, to czemu nie możemy znać również praw? Odpowiedź jest według mnie prosta. Bo jak człowiek nieświadomy co mu przysługuje, to się nie będzie kłócił. Taka polska mentalność…

Nie wiem, czemu my zawsze musimy mieć opóźnienie względem zachodu? Naprawdę spisanie swoistej konstytucji firmy dotyczące jej i pracowniczej aktywności w social media nie jest jakimś złożonym procesem. Wymaga jedynie autorefleksji i wywiadu środowiskowego, obserwacji jak aktualnie podwładni korzystają ze społecznościówek. Zakazywanie zamiast zrozumienia nowych mediów mija się z celem. Dlatego pokrótce przedstawię jak stworzyć takie zasady dla własnej firmy. Przede wszystkim na warsztat wezmę sławetne już social media policy Forda i dodam jeszcze kilka wskazówek. A momencik, to nawet nie musi być spisany dokument… Niech to będzie swego rodzaju prawo zwyczajowe, ale temat nie może być martwy!

Ford na wzór

Ten amerykański koncern samochodowy zasłynął w mediach społecznościowych dwiema rzeczami. Swoim pierwszym zachłyśnięciem nowymi platformami promocyjnymi i wynikającym z tego potykaniem się o własne nogi oraz głęboką autorefleksją i naprawieniem wszystkiego co nie działało. Teraz, ta legenda motoryzacji jest również wzorem tego jak firma powinna realizować swoje cele biznesowe oraz zachowywać odpowiednią kulturę organizacji w mediasferze społecznościowej.

Social media policy firmy można streścić w 5 krótkich punktach (tłumaczenie Mirek Połyniak):

1. Bądź uczciwy przedstawiając swoją tożsamość

2. Jasno komunikuj, że przedstawiasz swoje własne opinie

3. Okazuj szacunek i pokorę w całym procesie komunikacji

4. Wykaż się zdrowym rozsądkiem wybierając informacje do publicznej prezentacji

5. Pamiętaj, że to co powiesz zostanie w Sieci na zawsze

I to mogłoby być na tyle, bo te pięć przykazań streszcza w sobie to wszystko, czym powinna się kierować firma i pracownicy ją reprezentujący. Prosto, dosadnie i na temat, z możliwością dobudowania odpowiednich podpunktów, które personalizowałyby te zasady względem firmy. Ja podsumowałbym je w trzech słowach: „zawsze bądźmy profesjonalni”.

Polityka social media dla każdego?

Od Internetu nie da się już uciec, od social mediów na tą chwilę też, bo mamy je nawet w naszych kieszeniach. Skoro firma/organizacja jest obecna w tej sferze potrzebuje pewnych regulacji, kodeksu dobrych praktyk. Tak, to lepsze sformułowanie niż „polityka”, które brzmi dla mnie trochę zbyt posępnie, ogólne konotacje są trochę korporacyjne, chyba nie o to chodzi. Lepiej wprowadzać takie przepisy, które będą korzyścią dla pracodawcy, a pracownik będzie się z nimi czuł dobrze i swobodnie. I właśnie przypomniało mi się kolejne zastrzeżenie. Kodeks dobrych social praktyk to wynikowa celów organizacji, zaś jego wprowadzenie powinny poprzedzać szkolenia uświadamiające pracowników. Jak, dlaczego i kiedy można korzystać z mediów społecznościowych? Na te pytania odpowiada właśnie social media policy. Oczywiście warto również doedukować niektórych z funkcji filtracji prywatności, czy na przykład check inów u konkurencji lub podwykonawcy itp.

Ilustracja pochodzi z fanpage’a {thinkbig}: facebook.com/thinkBIGpl

Kolejną kwestią sporną są zakazy. Polak to takie indywiduum, które ma zakodowane gdzieś głęboko w genach sprzeciwianie się wszelkim nakazom odgórnym. Dlatego według mnie lepiej „sugerować” co wolno, a czego nie. Co pomaga firmie, a co szkodzi jej wizerunkowi. Nie róbmy z ludzi niewolników, a twórzmy partnerów i ambasadorów organizacji, to się opłaci!

Kodeks dobrych social praktyk to przede wszystkim narzędzie chroniące firmę i jej otoczenie. Pracownicy powinni żywo reagować na próby zniesławiania ich pracodawcy, a wiedzę jak to robić powinni wynieść właśnie z regulaminu. Oczywiście organizacja i wszyscy jej członkowie powinni działać przejrzyście w mediach społecznościowych, filtrując treści i pamiętając o tym, że wizerunek pracownika oddziałuje na wizerunek pracodawcy. Sprawą wielkiej wagi jest również szacunek do innych użytkowników, czy nawet konkurencji. Znaczący jest również fakt, żeby pracownicy mieli świadomość, że są monitorowani przez pracodawcę w czasie swojej aktywności w SM. I niech pracodawca nie karze pracownika za błędy reprymendą itp., niech go nakieruje jak powinien się zachowywać w społecznościówkach. Z pomocą tych serwisów mamy się integrować, a nie tworzyć kolejne podziały…

Etykieta w mediach społecznościowych jest niezwykle ważna, a zastosowanie się do niej może tylko zaprocentować. Dochodzimy jednak do najbardziej kontrowersyjnego punktu programu. Czy zakazywać social mediów w miejscu pracy? O tym co myślę o zakazach już napisałem, więc domyślacie się, że odpowiem: BOŻE BROŃ! Będąc w pracy nie siedzimy w jakimś kokonie, potrzebujemy chwili oddechu, motywatorów czy źródeł inspiracji. A to wszystko znajdujemy w mediach społecznościowych. Jeśli pracownik sumiennie wykonuje swoje zadania, a na dodatek tworzy w Internecie swój wizerunek eksperta, to pracodawca tylko zyska! Taki rzecznik to skarb. 😉 W dyskusji pod ostatnim wpisem Artur z newcreative.pl wspomniał, że wręcz czuje większą odpowiedzialność podczas pracy, żeby wykonać swoje zadania i jednocześnie działać na korzyść firmy jako bloger. Odsyłam Was jeszcze do tamtej wymiany argumentów.

I to chyba z grubsza tyle, wiadomo, że zasady kodeksu mogą się mnożyć i dzielić na poszczególne podpunkty, ale jeśli social media policy nie będzie się opierać na wiedzy, zrozumieniu, obupólnych korzyściach i edukacji, to na nic się nie zda. Będzie kolejnym zbiorem martwych przepisów, do których nikt się nie stosuje jak szef nie patrzy. Także na koniec spytam, czy Wasz pracodawca stworzył własny kodeks „dobrych social praktyk”?

Rzekłem!

Jakub „Pijaru Koksu” Prószyński

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Psychologia, Social media, Internet, PR, reklama, Społeczeństwo i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Social pracownik, nie zamykaj mu ust!

  1. Przypomniało mi się, jak w Zarze w centrum zobaczyłem niechcący przyklejoną od wewnętrznej strony recepcji w przymierzalniach kartkę: ZACHOWANIE DO KLIENTA i pamiętam, że niektórymi punktami było:
    – miłe podejście
    lub
    – nie komentujemy wyglądu

    😀

  2. Dzięki za wartościową lekturę, Pijaru.;)

  3. M. pisze:

    Świetny wpis! 🙂

  4. Czarodziej pisze:

    Myślę że na chwilę obecną to polskie firmy, które mają wypracowany taki choćby nieformalny kodeks dobrych praktyk to można policzyć na palcach jednej ręki 😉
    Tym bardziej dobrze, że pokazujesz właściwy kierunek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s